Urząd skarbowy to miejsce, którego obawia się każdy handlowiec czy osoba prowadząca własną działalność gospodarczą. Dlaczego? Otóż fiskus do wszystkiego się przyczepi i puści nas z torbami a podatki jakie każą sobie płacić są wręcz absurdalne. KPIR, wiecie co to jest? Ja też nie wiem, ale się nie przejmuje, ponieważ korzystam z google, które po wklepaniu w wyszukiwarkę darmowe faktury załatwia mi wszystko i mam to co trzeba. Bez zbędnej gadaniny, wujek google jest genialny jeżeli chodzi o takie sprawy. Dla mnie najgorszą rzeczą jest rozliczanie się z działalności gospodarczej, wszelakie składki itp. Zawsze połowę miesięcznego utargu muszę tam zostawić, żeby napchać kieszenie ludziom z „górnej półki”. Dlaczego ja mam robić na jakiegoś darmozjada? Nie potrafię tego pojąć, jednak tak niestety wyglądają realia Polski. No ale cóż nam pozostaje? Zacisnąć zęby i dalej brnąć w to wszystko, ponieważ z czegoś trzeba żyć a prawdopodobieństwo trafienia w lotto jest naprawdę niewielka i szkoda próbować, aczkolwiek 2zl dziennie to nie tak dużo a możliwa ewentualna wygrana może być kosmicznie wysoka dla zwykłego człowieka. Mamy w tym kraju dziki kapitalizm i nic tego nie zmieni na razie, musimy wziąć się za siebie i pracować, pracować, pracować, bo nikt nam nie pomoże, jeżeli tego sami nie zrobimy. Pamiętajmy, że życie jest jedno i trzeba jakoś to ciągnąć, dlatego ZUS rozliczenia realizujmy od ręki, bez zbędnego gadania, nic z tym nie zrobimy, trzeba jakoś działać. Takie życie.